Wróć na blog
ai-development 7 min czytania

Alternatywa dla Copilota: jak Cortex360 uzupełnia AI w firmach doradczych

IT

ITSG Global

Alternatywa dla Copilota: jak Cortex360 uzupełnia AI w firmach doradczych

Przy wdrażaniu AI w firmie często zakładamy wybór “albo-albo”: albo Microsoft Copilot, albo coś innego. W praktyce sprawa jest bardziej złożona. W każdej firmie są działy i osoby, które potrzebują więcej niż jednego modelu, a firma potrzebuje kontroli nad tym, jak używane jest AI. Właśnie tu wchodzą rozwiązania takie jak Cortex360.

Ten tekst jest dostępny także po angielsku: An Alternative to Copilot.

Problem, który odkryliśmy przypadkiem

Kiedy zaczynaliśmy budować Cortex360, byliśmy przekonani, że naszym klientem jest firma bez licencji Microsoft Copilot. Logika wydawała się prosta: kto zainwestował w ekosystem Microsoftu, nie będzie szukał alternatywy. Rzeczywistość szybko podważyła to założenie.

Okazało się, że nawet w firmach z pełnymi licencjami Copilota jest spora grupa użytkowników, którzy potrzebują czegoś więcej. To ludzie, którzy testują Claude, sprawdzają modele open source i porównują wyniki różnych systemów. Są innowacyjni, sami budują swoje kompetencje i realnie zwiększają swoją skuteczność.

Problem polega na tym, że firma nie ma żadnej kontroli nad tym, co robią, jakich danych używają i gdzie te dane trafiają.

Pierwszy przypadek: nasze własne koszty licencji

Zanim zaczęliśmy rozmawiać z klientami o Cortex360, musieliśmy rozwiązać konkretny problem u siebie. Na początku kupiliśmy ChatGPT Pro dla wszystkich pracowników. Szybko okazało się, że generujemy ogromne koszty, a nie wszyscy korzystają z zaawansowanych funkcji na tyle intensywnie, żeby uzasadnić licencję.

Potrzebowaliśmy elastyczniejszego modelu rozliczeń. Zamiast płacić za użytkownika, zaczęliśmy płacić za tokeny, czyli za faktyczne zużycie. Cortex360 pozwolił podłączyć ludzi do różnych modeli i rozliczać tylko to, co naprawdę wykorzystali. To była alternatywa dla Copilota i innych licencji, która dała nam kontrolę nad budżetem.

Efekt to nie tylko niższe koszty, ale też lepsze dopasowanie narzędzi do potrzeb. Zaawansowani użytkownicy dostali mocniejsze modele, a pozostali pracowali na prostszych wersjach, w zupełności wystarczających do poprawienia stylu maila czy streszczenia dokumentu. Wszyscy korzystali z AI, ale każdy w sposób optymalny kosztowo.

Kontrola to nie tylko monitorowanie

Kiedy rozmawiamy z klientami o Cortex360 jako alternatywie dla Copilota, słowo “kontrola” pada zwykle jako pierwsze. Co ono właściwie znaczy w kontekście AI w firmie?

Po pierwsze: świadomość

Jeśli pracownicy używają prywatnych kont ChatGPT, Claude czy innych narzędzi, firma nie wie, do czego wykorzystywane jest AI. Nie chodzi o pilnowanie ludzi, tylko o uczenie się jako organizacja. Które polecenia działają najlepiej? Które zadania da się zautomatyzować? Które procesy da się poprawić?

Bez centralnego dostępu firma traci możliwość zebrania tej wiedzy. Każdy uczy się osobno, a organizacja jako całość nic z tego nie ma.

Po drugie: bezpieczeństwo

Jeśli firma podpisała umowy o poufności z klientami, a pracownik wrzuca wrażliwe dane do prywatnego narzędzia AI, ryzyko wycieku jest realne. Nawet przy dobrych intencjach, gdy ktoś chce po prostu szybciej skończyć zadanie, konsekwencje dla firmy mogą być poważne.

Cortex360 daje pełne raporty zużycia, bezpieczeństwo klasy firmowej i możliwość analizy, do czego używane jest AI. To nie jest nadzór policyjny, tylko zarządzanie zasobami i wiedzą.

Różnica między “bezpieczny” a “kontrolowany”

Microsoft Copilot jest bezpiecznym narzędziem. To ważne zastrzeżenie, bo nie chodzi o to, że Copilot gorzej chroni dane. Chodzi o coś innego: o oficjalny kanał komunikacji z AI w firmie.

Pomyślcie o różnicy między firmową a prywatną skrzynką pocztową. Macie prawo korzystać z prywatnej, ale dokumenty biznesowe wysyłacie ze służbowego adresu. Dlaczego? Bo firma potrzebuje dostępu do tych informacji, musi je archiwizować i kontrolować przepływ danych.

Z AI jest tak samo. Copilot to firmowy dostęp do sztucznej inteligencji. Ale co, jeśli Copilot opiera się na jednym modelu, a pracownik potrzebuje innego? Co, jeśli do konkretnego zadania lepiej sprawdza się Claude, model open source albo wyspecjalizowany system?

Cortex360 jest alternatywą dla Copilota w tym sensie, że też daje bezpieczny, firmowy dostęp do AI, a przy tym pozwala korzystać z wielu różnych modeli. To rozszerzenie oficjalnego kanału o możliwości, których potrzebują zaawansowani użytkownicy.

Koszty: nie każdy potrzebuje najdroższego modelu

Jednym z ważniejszych wniosków z używania Cortex360 u nas było to, jak bardzo różnią się potrzeby użytkowników. Zaawansowani specjaliści wiedzą, którego modelu chcą użyć, i rozumieją różnice między nimi. Potrafią dobrać narzędzie do zadania.

Większość pracowników używa jednak AI do prostych rzeczy:

  • poprawienia stylu maila po angielsku,
  • streszczenia dokumentu,
  • zrobienia listy punktów z notatek ze spotkania.

Do takich zadań nie potrzeba najdroższego i najbardziej zaawansowanego modelu na rynku. Prostsza i tańsza wersja w zupełności wystarczy.

Kiedy wszyscy mają licencję Pro za tysiąc złotych miesięcznie, firma przepłaca za możliwości, z których większość osób nigdy nie skorzysta. Cortex360 pozwala elastycznie dopasować model do zadania i poziomu użytkownika. To obniża koszty i lepiej wykorzystuje zasoby.

W praktyce oznacza to, że:

  • dział prawny korzysta z zaawansowanych modeli do analizy umów,
  • marketing z modeli dobrych w tworzeniu treści,
  • administracja z prostszych wersji, wystarczających do codziennych zadań.

Wszyscy mają dostęp do AI, ale każdy płaci tylko za to, czego naprawdę potrzebuje.

Przykład: firma z Copilotem, która wdrożyła Cortex360

Wdrażamy właśnie Cortex360 u klienta, który ma już licencje Microsoft Copilot. Na pierwszy rzut oka wygląda to na paradoks. Po co kupować alternatywę dla Copilota, skoro ma się Copilota?

Odpowiedź jest prosta: w tej firmie są działy znacznie bardziej zaawansowane w pracy z AI niż reszta organizacji. Ci ludzie potrzebują dostępu do różnych modeli. Eksperymentują, testują i optymalizują swoje procesy. Wcześniej robili to poza oficjalnym kanałem, bo Copilot nie odpowiadał na ich potrzeby.

Cortex360 pozwolił podłączyć różne modele i dać ludziom swobodę eksperymentowania, a jednocześnie dał firmie pełną kontrolę nad tym, jakie dane wchodzą i wychodzą. Dzięki raportom firma wie, do czego używane jest AI, może analizować wzorce i uczyć się jako organizacja.

To nie jest konkurencja dla Copilota. To rozwiązanie uzupełniające, które rozszerza możliwości tam, gdzie jeden model nie wystarcza. Microsoft ma skłonność do zagarniania całych obszarów, ale rzeczywistość AI jest wielomodelowa. Cortex360 pomaga zachować kontrolę w tej wielości, bez rezygnacji z elastyczności.

Dla kogo jest Cortex360?

Kiedy rozmawiamy o idealnym kliencie, zawsze wracają usługi profesjonalne. To branża, w której wiedza i sprawność pracy umysłowej wprost przekładają się na rentowność. Doradztwo podatkowe, audyt, consulting. Wszędzie tam, gdzie ludzie pracują z dokumentami, analizują dane i tworzą raporty oraz rekomendacje.

Pomijamy kancelarie prawne w ścisłym sensie, bo ten rynek jest już dobrze obsłużony przez wyspecjalizowane narzędzia AI, globalne i lokalne. Poza tym segment usług profesjonalnych to naturalne miejsce dla takiego rozwiązania.

Znaczenie ma też wielkość firmy. Mówimy o organizacjach liczących od 20 do 50 osób. To dobry punkt: firma jest już na tyle duża, że potrzebuje kontroli i optymalizacji kosztów, a jednocześnie na tyle zwinna, że wdrożenie nowego narzędzia nie wymaga wielomiesięcznych procedur.

W takich firmach zwykle ktoś już korzysta z AI. Może nie wszyscy, ale wystarczająco wielu, żeby koszty licencji zaczęły się sumować. Jednocześnie działy są na różnym poziomie zaawansowania, więc elastyczne rozliczenie daje realne oszczędności.

Bezpieczeństwo to nie tylko technologia

Klienci pytają nas często, czy jest ryzyko, że pracownicy dalej będą używać prywatnych narzędzi AI mimo dostępu do Cortex360. Odpowiedź brzmi: tak, takie ryzyko zawsze istnieje. Zawsze można w domu otworzyć ChatGPT w telefonie i wkleić firmowe dane.

Ale celem nie jest całkowite wyeliminowanie takich zachowań. Celem jest maksymalne ograniczenie ryzyka przez danie ludziom wygodnej, dostępnej i oficjalnej alternatywy. Jeśli pracownik ma legalny dostęp do AI, które odpowiada na jego potrzeby, nie ma powodu kombinować na boku.

Bezpieczeństwo w AI to nie tylko szyfrowanie i umowy. To także kultura pracy, świadomość zagrożeń i dostęp do właściwych narzędzi. Cortex360 pomaga budować tę kulturę, dając ludziom to, czego potrzebują, w bezpiecznej formie.

Warto pamiętać: jeśli firma podpisała umowy o poufności, a pracownik nieświadomie wrzuci chronione dane do publicznego narzędzia AI, konsekwencje mogą być poważne. Nie tylko prawne, ale też wizerunkowe. Dlatego warto zainwestować w rozwiązania, które to ryzyko ograniczają.

Najczęstsze pytania

Czy Cortex360 to konkurencja dla Microsoft Copilot? Nie, to raczej uzupełnienie. Copilot jest dobrym narzędziem, ale opiera się na jednym modelu. Cortex360 daje dostęp do wielu modeli, dzięki czemu lepiej dopasujecie narzędzie do zadania i poziomu użytkownika.

Jakie modele są dostępne w Cortex360? Claude, GPT i szeroki wybór modeli open source do konkretnych zastosowań. Dokładną listę ustalamy z klientem przy wdrożeniu, zależnie od potrzeb i budżetu.

Czy małe firmy mogą sobie pozwolić na Cortex360? Tak, bo rozliczenie za tokeny oznacza płacenie za faktyczne zużycie. To często taniej niż licencje Pro dla wszystkich, zwłaszcza gdy nie każdy korzysta intensywnie.

Jak Cortex360 zapewnia bezpieczeństwo danych? Przez scentralizowanie dostępu do AI w firmie. Zamiast prywatnych kont pracownicy logują się do firmowego narzędzia spełniającego standardy korporacyjne. Firma ma pełne raporty i kontrolę nad przepływem danych.

Czy wdrożenie wymaga zmiany procesów w firmie? To zależy od skali. Podstawowe wdrożenie może być szybkie, ale pełne wykorzystanie potencjału, zwłaszcza analiza raportów i optymalizacja kosztów, wymaga zaangażowania i uczenia się jako organizacja.

Tagi

#artificial-intelligence #enterprise-ai #copilot-alternative #cortex-ai #data-security